
Nie zgadzam się z autorami tekstów, którzy twierdzą, że jeśli Cypr to tylko Agia Napa. Chyba,że ktoś przyjechał tylko po to żeby byczyć się na żółtym piasku.
Byłam na Cyprze w lipcu tego roku i mimo, że zakwaterowana byłam w hotelu w Limasol cały pobyt wspominam bardzo sympatycznie. To prawda jest tam drogo, ale o tym wiedziałam już przed wyjazdem, więc nie było to dla mnie żadnym zaskoczeniem. Również wypożyczenie samochodu nie jest aż tak drogie jak opisuje to Jarek. No chyba, że ktoś chce wypożyczyć samochód wyjątkowo duży albo jeepa. My wypożyczyliśmy opla corsę - oczywiście nie w hotelu - za 18 funtów cypr. za dobę z pełnym bakiem paliwa /za trzy dni zapłaciliśmy więc 410 zł/. Podkreślam, że podróżowało nim 2 dorosłych i 2 dzieci. Samochód sprawdził się nawet w górach Troodos co wcale nie było takie proste.
A jeśli chodzi o sam Cypr i Agia Napę to serdecznie współczuję tym, którzy nie skorzystali z okazji i nie byli w cudownych
górach Troodos, nie odwiedzili urokliwych wiosek w niich się znajdujących, nie wybrali się do
Kyrenii w części tureckiej - przepięknego portu oddzielonego od morza górami, nie wybrali się na wycieczkę z
Limasol do Pafos podczas której widoki nadmorskich klifów zapierają dech w piersiach, nie odwiedzili
plaży Gubernatora gdzie kontrast ciemnego piasku z białymi skałami wydaje się być namalowany farbami, nie dotarli do przylądka
Cape Greko gdzie turkusowy kolor wody i widoki rozciągajęce się z tarasów widokowych są po prostu........
Odbycie tych wszystkich wycieczek /i nie tylko tych/ w ciągu trzech dni możliwe było tylko dzięki bazie wypadowej umiejscowionej właśnie w Limasol - centrum południa wyspy. A żólty piasek i płytki brzeg - polecam Stegnę, Chałupy itp.