Cypr jest wspaniałą wyspą, pełną słońca , ciepłego morza (ryby widac gołym okiem), wspaniałymi ludzmi, przesmaczym jedzeniem i wspaniaływi owocami (pokochałam figi na całe życie).
Polecam w każdym calu.
Przebywałam w Ayia Napie i ta miejscowośc polecam tym którzy chcą mieć dostęp do pięknej piaszczystej plazy, gdyz jest to tak na predę jedyna miejscowośc na Cyprze z piaszczysta plażą.
W Ayia Napie znalazlam sie potym jak operator wycieczki wcisnął mi Larnakę mówiąc że to wspaniała oferta. Larnaka miejscowośc która z jednej strony ma lotnisko, wiec szum lecacych i lądujacych samolotów cały czas dostepny. Z drugiej strony 10 kilometrowy pas rafinerii nadmorskich, wiec nie ma gdzie póśc na spacer a smród ropy porażający.
Plaża rzekomo piękna w Larnace to skrawek w szerokości 15 metrów kamieni oddzielonych asfaltową najbardziej ruchliwą ulicą w Larnace od wieżowców. Koszmar.

Moj hotel , ktorego standard na prawdę nie zasługuje na 1 * (miał wg operatora ***) to obskurny , budny z karaluchami budynek z basenem wielkości brodzika na dachu hotelu. Nic po za tym hotel nie oferował , a hałas z ulicy był nie do wytrzymania nawet przy zamknietych oknach.
Zażądałam zmiany miejscowości i hotelu , co chyba zrozumiałe. Dopiero po kilku dniach udalo sie znalezc dla nas miejsce w Ayia Napie. Hotelu w wlasna plaza, widok na morze, cisza spokoj, hotel z koprtami , basenami, polem do siatkówki, wlasna restauracja, sklepem, barem i roznymi atrakcjami. Bylo cudownie. Choc pierwsze dni zepsuly mi tak wspaniale zakonczona podroz poslubna.
Polecam cypr i Ayia Nape, nie polecam ofert w Larnace !!!!! Na koniec chcialabym tylko zaznaczyć ze wyjezdzajac w podroz poslubna skorzystala z jednego z bardziej znanych biur podrózy, chcać uniknąc przekretow i niedociagniec, informujac ze nie liczy sie dla mnie cena oferty.
Dalam do zrozumienia ze chce by byl to niezapomniany wyjazd w ciche i spokojne miejsce bez wzgledu na koszty. Nie sądziłam ze takie biuro oszuka mnie w tak perfidny sposób.